Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Posts Tagged ‘nastrój

Marność nad marnościami

leave a comment »

Podobno gdy był już bardzo zmęczony byciem Eltonem Johnem i niesieniem na swoich barkach ciężaru oczekiwań fanów, krytyków i kolorowej prasy zdobył się na niespodziewane wyznanie wobec dziennikarza z dalekiego kraju. Powiedział, że gdy leciał pewnego razu na pokładzie swego odrzutowca nad Alpami, jego wzrok przykuła biel lśniącej setki metrów poniżej czapy śniegu, okrywającej jeden ze szczytów górskich. Ze smutkiem pomyślał, że tyle mniej więcej musiał dotychczas w trakcie swojej kariery zażyć kokainy…

Opowieść – smutna, surrealistyczna, tragikomiczna, megalomańska, w każdym razie przeze mnie zapożyczona. I bez morału.

Znów może być to pewne zaskoczenie dla tych, którzy zamknęli Eltona Johna w szufladce przeznaczonej dla twórców rzewnych piosenek o świecach na wietrze. Swoimi wyczynami zawstydza całe współczesne pokolenie muzyków, nie myślę tu zresztą tylko o nadmienionym wyżej hedonizmie, ale o talencie, pracowitości i pasji dla muzyki. Zachęcam do poznawania systematycznie jego dyskografii, bo oldskulu i przebojów tam co nie miara, a poza tym można obserwować jego ewolucję i dojrzewanie jako artysty.

Trudno się może identyfikować z Eltonem – przez jakiś czas właścicielem klubu piłkarskiego, wspaniałym kompozytorem i posiadaczem tytułu szlacheckiego. Ale i jemu i Tobie czytelniku, przychodzi przecież czasem jednakowa myśl do głowy – że ta cała zabawa nie sprowadza się tylko do bogactwa, doczesnych przyjemności i popularności. Musi być coś więcej ukryte w tej układance.

Elton John – Song for Guy

Reklamy

Written by bzofik

środa, 14.12.2011 at 21:29

Napisane w 70s

Tagged with , , ,

Róża dla Australijczyka

with one comment

Jest z Australii, spotykał się z PJ Harvey i praktycznie czego się nie tknie odnosi sukces.  Jutro świętuje pięćdziesiąte czwarte urodziny, czas zatem na jego odwiedziny w Repozytorium Oldskulu. Nick Cave, bo o nim mowa udziela się na wielu polach – muzyka, film, poezja, proza, trudno raczej znaleźć środek artystycznego wyrazu, którego nie wypróbował. Jego muzyczna kariera to również ciągłe poszukiwania i eksperymenty. W tym roku mogliśmy także i my zapoznać się z jego nowym projektem, gdyż wraz z grupą Grinderman dał porywający koncert we Wrocławiu.

Swoją drogą Australijczycy to naród o niepohamowanej żywotności, dla którego jak widać cały jeden kontynent to za mało i rozjeżdżają się po całym świecie. Film, muzyka, sport…w każdej z tych dziedzin znajdziemy jakiegoś przedstawiciela krainy kangurów. Idąc tym tropem i świętując urodziny mrocznego barda dziś w RO Australia do kwadratu – Nick Cave zaprasza do współpracy rodaczkę, której kariera wówczas przeżywała lekki kryzys. Wynikiem jest wspaniały oldskul i niezwykle sugestywny teledysk.

Nick Cave & Kylie Minogue – Where the Wild Roses Grow

Written by bzofik

środa, 21.09.2011 at 20:24

Napisane w 90s

Tagged with , , , ,

%d blogerów lubi to: