Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Z Księgi Wejścia

with 3 comments

Interpretację tytułu pozostawiam do swobodnego uznania.

Bardzo charakterystyczne dla wielkotygodniowych hiszpańskich uroczystości religijnych (zwłaszcza andaluzyjskich) są rozmaite procesje, marsze i pochody, przypominające – jako żywo – kultową już chyba scenę z Django; na przykład takie (trzymają chłopaki rytm) albo takie (ci to co innego trzymają, klasę znaczy się).

Nieodłącznym ich elementem są saetas, o których nie chce mi się pisać, poczytajcie np. tutaj: albo po prostu tu. Korzenie żydowskie – być może, ale dla mnie maniera śpiewu jest raczej mauretańska, że tak polit-poprawnie powiem. Kto mnie zna – wie dobrze, jak polit-pop jestem, niemal tak mocno, jak multi-kulti.

W każdym razie nasza dzisiejsza bohaterka to saeta właśnie, w wykonaniu jednego z moich ulubionych, klasycznie oldskulowych pieśniarzy hiszpańskich – Joana Manuela Serrata, dla profanuma vulgusa ;) znanego jako sprawca katalońskojęzycznego skandalu na Eurowizji ’68 (Summer ’68, ech…; how do you feel?), dla mnie – prawdziwego barda.

Więc jedziemy, Joan Manuel Serrat, La saeta

PS Ponieważ, jaki się (mi) rzekło jestem prawdziwie multi-kulti, dla tych, co żrą mięcho w Wielki Piątek, jak syn Ojca, (tak, obraz mówiący, chociaż napis – chciałbym, żeby był inny; btw, 30 lat niemal łażę po tym łez padole, i dopiero teraz dowiedziałem się co oznacza imię ‚Barabasz‚) mała propozycja z zupełnie innej beczki.

Już Piątek.

 

 

Written by 1obo

piątek, 29.03.2013 @ 00:42

Napisane w 60s

Odpowiedzi: 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. Że doczekam Szustaka w Repozytorium…Niebywałe! Błogosławione są owoce mutli-kulti(zmu) (:
    Wciąż nie nadążam za słowo-myślo-linkotokiem, ale wciąż to lubię.
    Jeszcze swobodne uznanie. Dla mnie Księga traktuje o wejściu do tej samej rzeki. Wchodzić, nie wchodzić? I tak źle, i tak niedobrze. Ale na kategoryczne nevermore na pewno się nie zgadzam.

    melismat

    niedziela, 31.03.2013 at 21:24

    • Ha!
      Bez względu na nasze ‚chcenie’ rzeka już nie ta…
      Więc poeowskie (da się tak napisać?) ‚nigdy już’ ciagle aktualne. Niestety!

      1obo

      środa, 3.04.2013 at 23:56

      • Poeowski.
        http://poradnia.pwn.pl/lista.php?id=1730
        Ten offtopic usprawiedliwia tylko fakt, że humor pana profesora aż kipi oldskulem (dosłużył się nawet profilu na fb, jednak wciąż wielkimi literami, niestety)!
        PS. Jako że swobodne uznanie dozwala, podtrzymuję swoje stanowisko. W tej kwestii jestem kompletny ort(h)odoks.

        melismat

        sobota, 13.04.2013 at 09:34


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: