Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Rozdziobią nas kruki, ślepowrony

leave a comment »

Pora na wyjście z szafy mojego chronicznego, z mlekiem ojca wyssanego nacjonalizmu, który daje o sobie znać nie tylko 13 grudnia (słomę z butów też zawsze widać, a w każdym razie czuć), ale okazja jest akurat dobra na oldskul, powiedzmy, zaangażowany.

Innymi słowy: będzie o nocy w głębokim śniegu, który ma moc głuszenia kroków, ale ten muzyczny trop jest tak naturalny, że niemal oczywisty. Zresztą chyba zanadto tekst kojarzy mi się z motywem strzelców przy murze berlińskim, Kesslerem, Krenzem i (nomen omen) Streletzem (chociaż motyw z konspiracją wyobraźni o smaku chleba i lekkości wódki to majstersztyk), a nie najweselszym rzekomo barakiem obozu. Odwrócenie motywu wilków jest jeszcze oczywistsze, podobnie jak pieśni (bo jak to nazwać inaczej, protest songi?) o przyczynach (świetny fortepianik i to frapujące finałowe: tylko ofiary się nie mylą – i tak rozumieć trzeba Jałtę w moll i dur) i o skutkach (czyi starzy nie mają takiej historii swojego pokolenia?).

Chociaż jednak wszystko z linków to top topów, hołd Jackowi Kaczmarskiemu złoży w Jego A my nie chcemy uciekać stąd (Gintrowski, Łapiński) Jacek Wójcicki z filmu Ostatni dzwonek. 1980 rok, proroczy tekst.

Written by 1obo

czwartek, 13.12.2012 @ 23:50

Napisane w 80s

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: