Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Muzyka z głośników, obraz z rzutnika

leave a comment »

Są filmy, które lubię w dużej części za ścieżkę dźwiękową. Są takie momenty w filmie, kiedy muzyka jest tylko i wyłącznie tłem, wtedy dużo trudniej ją wychwycić i „polubić”; są też fragmenty, gdzie muzyka jest w danej scenie wszystkim — nie ma dialogów, jest tylko obraz i dźwięk, który wtedy (nomen omen) gra pierwsze skrzypce. Gdybym miał wybierać, powiedziałbym, że wolę tę drugą opcję, wtedy można delektować się naprawdę dobrze dobranym soundtrackiem i docenić współpracę między filmowcami i muzykiem.

Mam oczywiście na myśli pewien konkretny fragment, jest to właśnie jeden z tych, które zwracają na siebie uwagę w ten charakterystyczny sposób, kiedy oglądając film myśli się „do stu tysięcy beczek solonych śledzi, ależ dobrze dobrany soundtrack”. Fragment pochodzi z filmu anime: gatunku, którego nie jestem jakimś wielkim fanem, ale który ma jednego solidnego przedstawiciela. Podobno film ten nie jest tradycyjnym anime (jako laik w temacie stwierdzam, że to chyba nawet widać), niemniej jak ktoś się nie zna to widząc taki obraz powie „anime”. „Ghost in the Shell” kupił mnie fabułą, wykreowanym światem, tematyką i właśnie ścieżką dźwiękową. Być może ten fragment na youtube nie oddaje w pełni klimatu, jaki udzielił mi się przy jego oglądaniu, tym bardziej polecam obejrzenie całego filmu — nawet jeśli wydaje się wam, że nie lubicie anime.

Kenji Kawai — M07 Nighstalker

Written by msq

wtorek, 14.08.2012 @ 22:44

Napisane w 90s

Tagged with , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: