Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

with one comment

Msq pisał już kiedyś celnie o tym, jaką rolę w naszym oldskulowym świecie odgrywa Depeche Mode. Akurat w tamtym wpisie molestowany był, hmm, wkład (!) Vince’a Clarke’a (kiedyś odmiana obcojęzycznych imion i nazwisk doprowadzi mnie do szału). Wątek Depeszów nie został potem podjęty: zdaje się, że zadziałał mechanizm typowy dla psowatych, zgodnie z którym obsikany teren implikuje naruszenie miru domowego, a my jesteśmy grzeczni i ucywilizowani, więc go nei naruszamy. Innymi słowy: jak ktoś zaklepie temat, to ‚wszyscy wy**erdalać, mój jest ten kawałek podłogi!’ (po pierwsze primo)*, po wtóre: drugi wpis poświęcony tej samej ekipie (a niektóre są naprawdę płodne w hiciory jak nie przymierzając Rasputin, którego postać poajwia się w innym oldskulowym kawałku, w tzw. bastardy – dzięki Grze o Tron słowo to szczęśliwie wraca do łask) robi wrażenie pewnej wtórności.

Zostawmy zatem Depeszów, ale pójdźmy tropem Clarke’a, którego partnerką w Yazoo była Alison Moyet, istota pozbawiona przesadnego potencjału wokalnego ale dysponująca charakterystycznym głosem (ok, do Annie Lennox jej jednak spoooro brakuje). W każdym razie po rozstaniu się z Klarkiem (nie ‚zniesę’ już tych apostrofów) nagrała parę płyt, trochę pokoncertowała (raz nawet w Olsztynie [wtf?]), osiągała nawet dobre rezutaty w sprzedaży albumów solowych, ale jej kariera pozostaje chyba naznaczona piętnem muzycznych kooperacji. Dość powiedzieć, że najbardziej znanym występem Alison było Live Aid z Paulem Youngiem. Moyet zostawiłą nam też po sobie solowe cudeńko opatrzone klipem w którym wszyscy zdają się dobrze bawić, więc skoro taki trynd – bawmy się i my. Nie będzie chyba nadmiernym okrucieństwem drobna uwaga, że w powstaniu naszej dzisiejszej boahterki maczał paskudne paluchy David Stewart (Eurythmics; koło z Annie Lennox się zamyka); ale nie bądźmy drobiazgowi.

Alison Moyet, Is this love?

 

*Wpis Bzofa przypomniał mi, że kawałek Pana Ząbka od lat wywołuje we mnie skojarzenie z jedną imprezą sylwestrową spędzoną w mieszkaniu (jak to się mówi w Krakowie, gdzie rozgrywa się akcja opowieści – ‚na mieszkaniu’) studenckim. Spóźniony dwie godziny (autobus z mojego rodzinnego miasta jechał stanowczo za wolno) dostałem od gospodarzy karniaka, po wypiciu którego wmaszerowałem do tzw. bawialni. Tam moim oczom ukazał się widok pląsających na środku pokoju naspidowanych Niezydentyfikowanych Obiektów Niemal Latających, kilka parek liżących się po kątach, mocną ekipę tankującą wódę z prędkością lukstorpedy oraz jakiegoś przygarbionego chłopka siedzącego w kąciku i ślepiącego opatrzone grubymi okularami gały w ekran czarno-białego telewizora (nie było to ani hi-fi, ani nawet technikolor). Rozpoznawszy w nim ‚kolegę Arka’ podlazłem doń, usiadłem na jakimś przedmiocie nazywanym szumnie ‚taboretem’ i powiedziałem ‚cześć, Arek’, wyciągając grabę. On pomilczał, wpatrując się bez zrozumienia w telewizor, w którym aktualnie orędzie noworoczne wygłaszał Kwaśniewski, i powiedział po pewnym zastanowieniu: ‚spi**dalaj, to mój prezydent’.
Advertisements

Written by 1obo

czwartek, 17.05.2012 @ 22:50

Napisane w 80s

Tagged with

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. Ten tytuł z automatu, naznanej zasadzie „pytaniem na pytanie”, przywodzi mi na myśl inny hit; http://www.youtube.com/watch?v=VVmbhYKDKfU. (Skojarzenie było też ewangeliczne, J 18,38).
    Co do innych, z rodzimego podwórka, powiązań utriusque operis, w sukurs przychodzi Wikipedia – autor również miał okazję zaszczycić (nieodległe od pierwszego) miasto na O. [wtf ciśnie się na usta].
    (Pierwszy komentarz na yt – bezcenny!)

    melismat

    niedziela, 20.05.2012 at 10:02


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: