Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Skazany na święta

leave a comment »

W zeszłym roku o tej samej mniej więcej porze dzieliłem się myślami na temat piosenek świątecznych, ukrytych w przepastnych archiwach rozgłośni radiowych, a odtwarzanych jedynie w okresie bożonarodzeniowym. Dziś kontynuacja tegoż wątku, ale odrobinę bardziej wyrafinowana i nienachalna (bo przecież do świąt mamy jeszcze kilka dni).

Był sobie pewien pan, który postanowił napisać piosenkę zaangażowaną, tzw. protestsong skierowany przeciwko wojnie i imperializmowi. Opisał niedole żołnierzy zamarzających w zaśnieżonych  okopach, grozę rzezi wojennej i nieuchronną zdawałoby się (a mamy lata osiemdziesiąte) nuklearną apokalipsę. Sprokurował nawet teledysk z obrazami nawiązującymi do pierwszej wojny światowej. Wszystko szło utarta ścieżka…ale wpadł również na pomysł żeby użyć w piosence sekcję instrumentów dętych, dzwony (i nie zapaliło się światło ostrzegawcze?) w końcu wers o tym, że podmiot liryczny chce wrócić na święta do domu.

Mleko się rozlało panie Lewie, pańska piosenką będzie zawsze grana jedynie w grudniu, a Ci co nie znają języka angielskiego będą uważać ją za pogodny utwór „z dzwoneczkami”.

Co nie zmienia faktu, że to wspaniały oldskul i doskonała kompozycja, stąd dziś przypominamy go w naszym Repozytorium.

Stop the Cavalry – Jona Lewie

Reklamy

Written by bzofik

środa, 21.12.2011 @ 20:22

Napisane w 80s

Tagged with , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: