Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Dlaczego facet z łukiem nie śpiewa

leave a comment »

Dawno, dawno temu za siedmioma wzgórzami, za niezliczonymi korkami i w drodze dziurami było małe miasto z kinem tak chronicznie niedogrzanym, że w zimie widzowie za najważniejszą rzecz uznawali nie sam film, ale żeby usiąść jak najbliżej elektrycznego piecyka wolnostojącego. W tej oto świątyni dziesiątej muzy pojawił się pewien młodzianek, którego kuzyn litościwie obiecał zabrać na film o przygodach Robina co łuk napina. Przed drzwiami na salę chłopiec doznał wielkiego rozczarowania oraz jednocześnie lekcji życia  – nękany pytaniami kuzyn dość obcesowo wyłuszczył, że to nie jest tak, że Kevin Costner wyjdzie i zaśpiewa wśród przedwiecznej puszczy, przebój którym tętniły wówczas radia…

I tym oto sposobem dowiedziałem się na czym jest przebój nagrywany na potrzeby ścieżki dźwiękowej filmu. Temat sam w sobie ogromnie ciekawy, bo czasami przebój tętni podskórnie przez cały film wykorzystywany także jako element muzyki ilustracyjnej, czasami okrasza napisy końcowe i burzy spokój miast i wsi swym porażającym pięknem, a czasem po prostu jest jedyną rzeczą, która w filmie jakoś się broni.

W przeciągu ostatnich dni natrafiłem na pewną piosenkę, będącą niewątpliwym oldskulem, wykorzystaną udatnie w dwóch filmach, nie sposób więc jej dłużej ignorować, zwłaszcza że wykonawcy jeszcze nie gościli w Repozytorium. Proponuję zrobić głośno. Bardzo.

Aerosmith – Back in the Saddle

Reklamy

Written by bzofik

środa, 17.08.2011 @ 21:40

Napisane w 70s

Tagged with , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: