Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Jedyny taki dzień?

leave a comment »

Ustawiczne dążenie do ideału może zepsuć samą przyjemność tworzenia, stawania się, odnajdywania. Wieczne poszukiwanie bywa motywujące i odkrywcze, czasem jednak prowadzi w ślepy zaułek. Choć smak tej chwili wydaje się wręcz upajający, czy nie czeka gdzieś indziej coś jeszcze wspanialszego? A może to jest właśnie najlepszy ze światów i najpiękniejszy z jego przejawów?

Czasem wszystko idzie nie tak, ale zdarzają się dni bez skazy, wręcz wyjęte z szaroburego kontekstu codzienności. Skąd się one biorą – nie mam pojęcia. Często to pozytywne emocje innych ludzi, czasem nasze same, czasem…nie dowiemy się do  końca co.

Są również piosenki, których kompozycja wydaje się ideałem, w dodatku odpornym na wszelakie zamachy na jej integralność. Przykład to dzisiejsza bohaterka Repozytorium, przy której narodzinach asystowali Lou Reed, już wtedy legenda, stawiający pierwsze solowe kroki po zakończeniu działalności w The Velvet Underground oraz  David Bowie. Jak im wyszło – posłuchajcie sami. Być może jej dźwięku uczynią czyjś dzień idealnym, choć przez moment.

Lou Reed – Perfect Day

Written by bzofik

środa, 29.06.2011 @ 05:58

Napisane w 70s

Tagged with , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: