Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Pionierzy HH

leave a comment »

„Uuuhuhuhu, idą goście! Drzwi, otwórzcie się na oścież!”

Wiem, że cieżko niektórym się zgodzić z tym, że hip–hop może być oldskulem. Ja właściwie też nie jestem tego taki pewny. Jako gatunek muzyczny hip–hop powstał w połowie lat .70, ale istniał w zasadzie tylko w USA, skąd pochodzi. Dopiero późne lata .80 i początek następnej dekady to hip–hop ogólnoświatowy i mainstreamowy. W Polsce jest to wszystko oczywiście przesunięte o jakieś 10 lat. Mówimy więc o nie tak odległych czasach, jak w przypadku innych oldskuli. Dzisiaj konkretnie na myśli mam rok 1996, piętnaście lat temu, kiedy to albumem studyjnym zadebiutował jeden z najważniejszych przedstawicieli HH w Polsce — Kaliber 44. Co bardziej dociekliwy czytelnik stwierdzi, że debiut ten, „Księga tajemnicza. Prolog.” wcale nie był albumem hip–hopowym i pewnie będzie miał rację, bo przypominających współczesny hip–hop nagrań nie znajdziemy.

„Księga Tajemnicza. Prolog.” to muzyka określania mianem psychorapu, hardcore psychorapu itp. Kto słyszał choć jeden kawałek z tej perełki, wie o co chodzi. Strumień świadomości przelany na papier i zaśpiewany, a raczej wywrzeszczany, do mikrofonu to prawdziwie unikatowa rzecz, tajemnicą poliszynela jest w jakim stanie byli muzycy, gdy nagrywali te kawałki (więcej na ten temat do powiedzenia miał swego czasu Bill Hicks w stand–upie nt. muzyki i używek). Teksty na płycie to nie standardowa mantra hip–hopowców „szare bloki”, „trudne życie”, „JP na 100%” itp. To coś więcej, widać (słychać?), że ktoś miał tutaj coś do przekazania, mimo że niektóre kawałki są naprawdę pokręcone. Muzycznie słyszymy dużo psychodeli, dużo dziwnych, „przerażających” sampli, dużo wycia do mikrofonu w tle i ogólnie zabawy miksowaniem.

Fanem HH jako gatunku nie jestem i pewnie nigdy nie będę, ale ten krążek to wg mnie solidna dawka ciekawej nuty. Jako zachętę wrzucam pewnie jeden z bardziej znanych, za sprawą tekstu, kawałków: „Plus i minus”, w którym Magik opowiada o swojej „przygodzie” z HIV.

„Nie wydostaniecie się. Drzwi zamknięte.”

Kaliber 44 — Plus i minus

Reklamy

Written by msq

piątek, 24.06.2011 @ 15:10

Napisane w 90s

Tagged with , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: