Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Tam tyle kobiet…

leave a comment »

Kobiety zazdrość mają wbudowaną jako moduł standardowy, to pewne jak 2 + 2 = 4. Każdy facet co najmniej raz miał się z pyszna, kiedy to musiał tłumaczyć się z „żurawia” za jakąś dzi…. kobietą, kiedy jak skończony idiota wspomniał o znajomej w nieodpowiednim momencie, kiedy jak cymbał nie zdał szczegółowej relacji ze spotkania z, najwyraźniej, niewłaściwą kobietą.

Co ciekawe płeć piękna ma tego pełną świadomość, bo skąd na przykład biorą się grupy na fejsbuku typu „nie jestem zazdrosna, po prostu wkurza mnie ta głupia szmata”. Innym przykładem takiej świadomości jest dzisiejszy kawałek. Próżno szukać w tym utworze rozbudowanych, pięknych aranżacji, nie ma porażających solówek. Jest za to prosty riff. I niesamowity tekst. W mojej skromnej opinii jest to jeden z najpiękniejszych dowodów na wspomnianą wbudowaną zazdrość. Tylko dwie minuty i dwie zwrotki, a przekaz jest tak pełny, w 100% oddaje zawiść szalejącą w głowie Nosowskiej, kiedy boi się o faceta, którego „w myślach gwałci każda kobieta”. Z każdego wersu płynie rzeka nienawiści, z jednej strony do potencjalnych rywalek, które na każdym kroku tylko czyhają, żeby usidlić, z drugiej zaś do ukochanego, który na pewno wykorzysta każdą nadarzającą się okazję.

Hey — Zazdrość

P.S. Teledysku brak, ale za to w 35 sekundzie są bardzo ładne oczy :-)

Written by msq

piątek, 27.05.2011 @ 22:43

Napisane w 90s

Tagged with , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: