Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Niedoceniana królowa

with one comment

Ze zdziwieniem zauważyłem, że nie wrzuciliśmy tutaj jeszcze ani jednego kawałka Queen. Możnaby co prawda próbować się bronić wpisem bebuka o Freddiem, ale solowy Mercury to coś zupełnie innego niż Królowa. Bez burzy włosów oraz gitary Briana Maya (kolejność zamierzona), perkusji Rogera Taylora i basu Johna Deacona dostajemy przecież całkiem odmienną muzykę, jedynym punktem wspólnym pozostaje rewelacyjny wokal. Żeby nie było — lubię Freddiego solo, natomiast nie da się ukryć, że prawdziwy fame to był Queen.

Zastanawiając się jaki kawałek wrzucić zdałem sobie sprawę, że w gruncie rzeczy mogę wybrać na chybił–trafił jeden z listy top20 last.fm i na pewno będzie znało go 99% osób. No powiedzcie, kto może poszczycić się takim osiągnięciem?! Ilość przebojów jaką wyprodukował ten zespół jest powalająca. Co więcej, top 20 wcale nie zamyka listy tych najbardziej znanych, weźmy takie miejsce 44. i You Don’t Fool Me — kawałek znany każdemu a tak daleko, wcześniej muszą być w takim razie jeszcze lepsze…

Padło więc na mocno niedoceniane wg mnie Innuendo. Utwór długi, dłuższy niż Bohemian Rhapsody (gugle twierdzą, że jest to 11. najdłuższy ich utwór), otwiera rewelacyjny album o tym samym tytule. Wikipedia twierdzi, że motyw przewodni ma w sobie coś z Bolero i ma całkowitą rację, ta doniosła, płynąca powoli muzyka i perkusja rzeczywiście przywodzą na myśl piętnastominutowe arcydzieło Ravela. Mamy więc niepokojący klimat, potem spokojny fragment, który nagle przechodzi w wesołą gitarę „hiszpańską”, mocne solo na gitarze i znowu przejście w dostojny, potężny motyw „bolero”. Cudnie!

Album potem przechodzi do świetnego I’m Going Slightly Mad, który potęguje niepokojącą atmosferę. To trzeci mój ulubiony kawałek z tej płyty. Drugim jest kultowy The Show Must Go Onostatni utwór na ostatnim wspólnym i doprowadzonym od początku do końca albumie Freddiego i Queen. Niech show trwa!

Innuendo — Queen

Written by msq

piątek, 15.04.2011 @ 21:19

Napisane w 90s

Tagged with , , , ,

Jedna odpowiedź

Subscribe to comments with RSS.

  1. co ciekawe, solówkę flamenco w tym utworze gra Steve Howe, który przypadkiem wpadł do studia gdzie Queen nagrywało płytę Innuendo i na prośby Briana Maya zgodził się zagrać swoją partię do tego utworu.

    traffix

    sobota, 16.04.2011 at 14:27


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: