Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Z dumą obnoście swoje futra

leave a comment »

Witam wszystkich przeciwników ubierania się w futra. Nabrałem was, jeśli zajrzeliście tu myśląc, że wdamy się w debatę nad sensem i dopuszczalnością tego procederu spotka was rozczarowanie. Wpis jest bowiem poświęcony stworzeniom posiadającym przyrodzone prawo do odziewania się w gęste włosie. Z drugiej strony nie ma prawa chodzić spokojnie po naszym świecie, w końcu to złowroga abominacja zrodzona w umysłach ciemnego ludu, pradawnych legendach i na planie Columbia Studios.

Mnie jednak zawsze rozczulał ich los, nie mogę pozostać obojętny na dziejową niesprawiedliwość. Spójrzmy bowiem jak kultura (zwłaszcza popularna) potraktowała dwa twory zabobonu, równie przecież plugawe i nieczyste.

Wampir – wiadomo, fura, skóra i komóra, do tego nadobny, pracą się nie kala, a żyje w zameczku opływając w dostatek (może pierze brudnie pieniądze?)

Wilkołak – wiadomo, krwawe ochłapy, chaszcze, nieprzyjemny zapach z paszczy, jednym słowem porażka…

Nie płacz jednak pod liściem paproci szpiczasotuchy kolego. Wypoleruj pazury, unieś dumnie kufę i uśmiechnij się niczym ten pan. Są na świecie ludzie, którzy Cię docenią, a nawet będą opiewać we wspaniałej piosence.

Warren Zevon – Werewolves of London

PS Zwracam uwagę na tekst.

Written by bzofik

środa, 13.04.2011 @ 18:43

Napisane w 70s

Tagged with , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: