Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Co tam panie w telewizji

leave a comment »

Bez owijania w bawełnę – gdy byłem dzieckiem bohaterka dzisiejszego odcinka Repozytorium Oldskulu napawała mnie strachem. Jedna z pierwszych piosenek jakie mogę przywołać z odmętów pamięci (dla ciekawych inne to ta i ta). Słuchałem jej ciemnym pokoju i balem się niemożebnie (i być może tak należy dziś tłumaczyć moją niechęć do używania przez muzyków automatów perkusyjnych). Łatwo przywołać film, po którym nie mogliśmy spokojnie zasnąć, motywem nieomal archetypicznym są traumatyczne wspomnienia z pokazów cyrkowych. Ale piosenka? A i owszem, jeśli są osoby, mające tego typu doświadczenia, zapraszam do wynurzeń.

Piosenka którą znam tyle lat automatycznie musiała się znaleźć tutaj. Jej autor z niejednego pieca chleb jadł  i niejednej dziedziny sztuki próbował. Zresztą nie dziwota, syn Szkota i Czeszki nie umiał usiedzieć na miejscu. Na poletku muzyki udało mu się skomponować jeden hit – dzisiejszy oldskul ,prostą piosenkę w której mężczyzna relacjonuje wraz z synkiem co widzą na ekranie telewizora. Jak łatwo się domyślić nie jest to nic budującego, nie jest też taki obraz naszego społeczeństwa. Tego co tam zobaczymy naprawdę można się przestraszyć. Piosenka to przy tym fraszka.

Karel Fialka – Hey, Matthew

Written by bzofik

środa, 30.03.2011 @ 22:15

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: