Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Oldskul zaskakujący

with 4 comments

Covery piosenek można z grubsza podzielić na dwie kategorie: te świetne i te świętokradcze. Kategoryzacja ta szczególnie odnosi się do nowych wersji piosenek, które, bądź to przez status zespołu oryginalnie wykonującego piosenkę, czy też przez to właśnie wykonanie, stanowią poważne wyzwanie dla artysty coverującego. I tak, złe covery uważane są za takie bo na przykład osoba wykonującego/wykonującej nijako nie przystaje do piosenki sprawiając, że jej tekst brzmi jak porady łóżkowe dawane przez zakonnicę. Może być też tak, że zespół potrzebuje jakiegoś kawałka na składankę największych hitów i ma nadzieję, że target jest za młody albo zbyt dużo czasu spędził w totalnym odizolowaniu od świata zewnętrznego, by wiedzieć co to za piosenka (przy okazji, czy tylko ja nie lubię ludzi wymachujących pochodniami?). Zdarzały się przypadki, że cover był jak zapłodnienie in vitro, niby efekt ma być ten sam, ale przyjemności w tym żadnej. Może też być tak, że ręce po prostu opadają.

Co natomiast wyróżnia dobre covery. Chętnym polecam tę stronę, gdzie też można znaleźć subiektywną listę 100 najlepszych coverów. Ja dla was wybrałem, ten który wybija się z tłumu, bo mało kto wie, że to cover. Przed osobami, które wiedziały czapki z głów i dozgonny szacunek, ale ja się przyznam, że aż zgooglowałem, bo nie chciało mi się wierzyć.

W 1985 roku grupa The Family, założona przez artystę wtedy znanego jako Prince, a potem Artystę Poprzednio Znanego jako Prince, by dać upust jego nieokiełznanej kreatywności, wydała swój pierwszy album. Na tymże krążku pojawiła się taka jedna kompozycja, która nie trafiła nawet do radia jako singiel i ogólnie przeszła niezauważona. Tak by zostało gdyby nie pewna irlandzka piosenkarka, skandalistka i aktywistka na rzecz praw kobiet Sinead O’Connor.

Drodzy Repozytorzy, przedstawiam, moim zdaniem, najlepszy cover w historii:

Sinead O’Conner – Nothing Compares 2 U

Dla zainteresowanych jeszcze wersja The Family.

PS. Pom, pom, pom, pom, pom, pom, pom.

Written by bebuk

poniedziałek, 21.02.2011 @ 23:22

Napisane w 90s

Tagged with , , ,

Odpowiedzi: 4

Subscribe to comments with RSS.

  1. Wow, własnie przeglądam te stronkę z coverami i się okazuje, że jedna z moich ulubionych piosenek Elvisa – Hound Dog jest coverem (ale nie zmienia to mojego stosunku do niej). No i miło wiedzieć, że inni też nie lubią coverów de hu.
    W ogóle dzięki wpisowi +100 do wiedzy.

    Monaco

    poniedziałek, 21.02.2011 at 23:32

  2. Wielu ludzi nie lubi coverów i woli gdy zespół śpiewa swoje własne utwory. Ja jednak jestem ich ogromnym fanem, kiedy spodoba mi się jakiś utwór to potrafię cały dzień wertować internet w poszukiwaniu róznych wykonań na żywo oraz różnych coverów aby poznać ten utwór jak najlepiej. Poza tym, klasa coveru świadczy o klasie muzyków.

    traffix

    wtorek, 22.02.2011 at 16:00

  3. […] temu zaproponowaliśmy Wam piosenkę Nothing Compares 2 U w wykonaniu Sinead O’Connor. Reakcje były mieszana, od całkowicie zrozumiałego zdziwienia, że to cover, po uniesienie […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: