Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Seks, dragi, rock and roll i świętość

leave a comment »

Pisaliśmy już kiedyś o artystach długowiecznych i gdybaliśmy na temat rodzaju kuracji dającej siłę na ciele i duchu i pozwalającej nie tylko żyć długo, ale też zestarzeć się z gracją i klasą, tak by nas nikt nie nazwał „dziadem o zniszczonych nerkach„.

Ktoś, kto wie, że The Rolling Stones zaczęli grać razem w 1962 roku łatwo wyliczy, że w 1997 Jagger, Richards i ich rozliczne nałogi tworzyli od lat 35. Wydając płytę Bridges to Babylon chcieli się odświeżyć po bardzo klasycznym Voodoo Lounge, zatrudnili więc The Dust Brothers, duet producentów znany ze współpracy z, między innymi, Beastie Boys i szczodrego obsypywania piosenek samplami. Pomysł podobno wyszedł od Jaggera i niezbyt spodobał się Richardsowi, który sprowadził w końcu własnego producenta.

Co z tego wyszło? Na płycie tylko w trzech kawałkach słychać zgrzyt gramofonów i zapętlane dźwięki, ale czy to dobrze, nie wiadomo. Pierwszym singlem i największym hitem został Anybody Seen My Baby okraszony wideo z Jaggerem, robiącym to co Jagger potrafi jak nikt, czyli uganianiem się po mieście za spódniczką, w tym przypadku ówczesną posiadaczką korony królowej geeków Angeliną Jolie. Mniej więcej w trzeciej minucie słychać właśnie owe DJowanie i czytelnikom pozostawię do oceny, czy dodaje ono, czy ujmuje Stonesom uroku.

Ale dziś nie ten kawałek u nas zagości. Bridges to Babylon ma to do siebie, że kiepsko się go słucha w komunikacji miejskiej, ze względu na obecności innych ludzi. Fajnie się te piosenki śpiewa/nuci/mruczy, a trochę źle to wypada jak patrzący w okno człowiek ze słuchawkami na uszach zaczyna cicho, jak mniema, zawodzić Anybody Seeen Myyy Baaaby, czy też Yeah, oh yeah, oh yeah… Ten drugi fragment pochodzi właśnie z dzisiejszego oldskulu, przyjemnie bujającego, łobuzersko niepokornego i rock’n’rollowo-biblijnego Saint of Me.

The Rolling Stones – Saint of Me

Advertisements

Written by bebuk

poniedziałek, 17.01.2011 @ 21:14

Napisane w 90s

Tagged with , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: