Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Hare Rama!

leave a comment »

Nic nie trwa wiecznie, nawet mistrzowie małych form. Lata 70. to koniec The Beatles i początek każdego z nich z osobna. George Harrison wyrzuca z siebie trzyczęściowy album All Things Must Pass, na którym znajdujemy m.in. perełkę My Sweet Lord. Harrison musiał z wszystkimi podzielić się chęcią zobaczenia się ze swoim Kryszną, którego wyznawał wtedy już od 5 lat. Na szczęście nie zobaczył się z nim tak szybko jakby tego chciał, odszedł 9 lat temu, jako drugi z The Beatles (po Lennonie) i do tego czasu zdążył nagrać jeszcze 9 płyt (poza wspomnianą).

My Sweet Lord znajduje się na liście „The 500 Greatest Songs of All Time” magazynu Rolling Stone na miejscu #460. O wiele za nisko moim skromnym zdaniem, szczególnie za „przejście” (wybaczcie muzyczną ignorancję!) w okolicach 2 minuty oraz za chórki pochwalne „krisznowców” przy 3 minucie — Hare Krishna, Hare Krishna / Krishna Krishna Hare Hare. Za każdym razem, kiedy zdarzy mi się zobaczyć łysych w pomarańczowych albo białych szatach z girlandami kwiatów na szyjach na mojej twarzy gości uśmiech :-)

Ciekawostka: Harrison pojawił się w Rutland Weekend Television Show, prowadzonym przez Erica Idle’a (tak tak, tego Erica Idle) śpiewając… no cóż, sami zobaczcie co.

George Harrison — My Sweet Lord

Written by msq

piątek, 14.01.2011 @ 16:25

Napisane w 70s

Tagged with , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: