Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Poszdrowienia że Szkocji

3 komentarze

Szkocja w najnowszej historii Polski zajmuje miejsce wyjątkowe. Rzeka garo-funtów, za które wybudowano niejeden dom i stuningowano niejednego Golfa, powolutku wysycha i może czas spojrzeć na ten kraj odrobinę mniej zarobkowo.
Co przeciętny Polak wie o Szkocji? Leży toto gdzieś nad Anglią, mają góry, noszą kiecki i grają na dudach (zakładam bowiem, może i na wyrost, że przeciętny Polak wie, że kobza to instrument strunowy). Poza tym, niby powstania też mieli, ale musieli z Australii sobie faceta ściągnąć, żeby im przewodził.
No i wiemy, że śmiesznie mówią. Jak coś tam języków liznęliśmy to wiem też, że raczej nie jak Dżejmsz Bond/Szon Connery, a raczej jak ten pan. (NSFW, przekleństwa) Jeśli oglądamy natomiast filmy, to wiemy, że toalety w Szkocji do najczystszych nie należą. (ponownie NSFW, przekleństwa i fekalia)
Ale co z muzyką? Właśnie zadziwiająco dużo.
Z rzeczy bardziej aktualnych, coś dla siebie znajdą wielbiciele chwytliwych melodii i hokeja, rocka alternatywnego (czymkolwiek on miałby nie być), dziwnych instrumentalnych kawałków z dziwnymi tytułami, czy też indie rocka, kategorii używanej już chyba na określenie wszystkiego co ma gitarę, leci w radio i da się od biedy do tego tańczyć.
A co z oldskulem?
No też ma się czym Szkocja pochwalić. Tuzy typu Annie Lennox, The Proclaimers, Simple Minds, Wet Wet Wet, Iana Andersona, Midge Ure’a czy Fisha niewątpliwie znajdą swoje miejsce na tej czy innej półeczce oldskulowej spiżarni, ale dziś oldskul mniej znany.
Frankie Miller urodził się w Glasgow w 1949 roku i ciężko powiedzieć o nim cokolwiek innego. Niech oldskul się sam obroni. Wspaniały głos, wspaniały tekst i świetna muzyka. I pomyśleć tylko jak bardzo uboższe byłoby moje życie, gdyby nie ćwierć-legalna płyta z ruskiego rynku.

Frankie Miller – Jealousy

Reklamy

Written by bebuk

wtorek, 14.12.2010 @ 21:34

Napisane w 80s

Tagged with , , ,

komentarze 3

Subscribe to comments with RSS.

  1. To chyba miał być profesjonalny blog… kiecki?? no wiecie??
    :>

    tptak

    wtorek, 14.12.2010 at 21:54

  2. […] (osobliwe słowo) identyczni, a zdarza się to tylko w 3 przypadkach na 1000. Mamy już na blogu jednego zawodnika w reprezentacji Szkocji, dzisiaj dorzucamy mu kolegów o bardzo nerdowo–geekowym wyglądzie i nie mniej szkockim […]

  3. […] nielegalne „ruskie” (rzeczywiście pochodziły z Rosji?) płyty z ich twórczością (bebuk o tym zjawisku już wspominał). Pamiętam te żałosne wkładki składające się tylko z jednego obrazka, niekoniecznie okładki […]


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: