Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Łyżka dziegciu w beczce miodu.

leave a comment »

Jest czasami tak, że artystę, głos czy cały gatunek może obrzydzić jeden kawałek, wałkowany ad nauseam i, wynikającej z krańcowego odwodnienia organizmu powyższym, mortem defectatum. A jakaż inna okazja jest lepsze niż święta na odkurzenie leżącego na zapleczu brokatowego syfu. Tylko wziąć odkurzacz, zmienić 09 na 10, maznąć farbą i jest jak nowy. No i płyta też jest co ją sprzątaczka na półce z chemikaliami znalazła. W zeszłym roku cały grudzień obleciała to i w tym da radę. Zresztą ten pierwszy kawałek Łama, czy jakoś tak, to chyba ludzie znają i lubią, prawda?
NIE! NIE! NIE! i jeszcze raz nie!

Bracia i siostry, tak nie musi być. Święta i Wham! nie muszą być jak Freeman i łom. Na dobry początek możemy nie brać udziału w pseudo-ironicznym nakrecaniu tej szopki.

Najbardziej poszkodowaną osobą w tym wszystkim jest jednak George Michael. Znienawidzony przez masy chłopina nic złego nie zrobił. Ot nagrał kiedyś piosenkę świąteczną, bo któż tego nie zrobił. Ale to była tylko jedna piosenka, przez którą jednak cala reszta jego twórczości poszła w diabły.

A z Wham! potrafiło być zdecydowanie lepiej, lirycznie i instrumentalnie, czy tez disko-rockowo z czarnym basista. Potem George nagrał świetną płytę Faith, zaliczył parę przednich duetów, miedzy innymi z Eltonem Johnem, czy znacznie później z Mary J. Blige, dał najlepszy, moim zdaniem, wystep na koncercie po śmierci Freddiego i jako jedyny poradził sobie z piosenkami pisanymi pod Zanzibarczyka. Na gruncie prywatnym zaś, mimo iż została boleśnie obnażono jego nieznajomości celu istnienia sanitariatów, nie stracił nic z dystansu do siebie.

I gdyby nie ta jedna, pochopnie nagrana świąteczna pioseneczka, to byłoby tak pięknie.

Ale co z oldskulem? 1990, początki ery CD, pianino, gitara i blondynka, ze spojrzeniem, od którego człowiek nie wie czy mu zimno czy gorąco.

George Michael – Freedom.

Written by bebuk

sobota, 20.11.2010 @ 00:57

Napisane w 90s

Tagged with , , , , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: