Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Wal w ten gong

leave a comment »

Dzisiaj będzie o zespole Power Station. I wcale nie chodzi tutaj o tajwańskich muzyków, którzy z jakichś niewyjaśnionych przyczyn postanowili coverować w ichniejszym języku Budkę Suflera (swoją drogą, czy musieli wybrać akurat najgorszy kawałek Budki?). Oldskulowy Power Station był supergrupą, której początki brzmią, prawdę mówiąc, jak miejska legenda. W połowie lat 80-tych Duran Duran postanowili zrobić sobie przerwę i tak z części muzyków powstał zespół Arcadia, stanowiący kontynuację new romanticowych zapędów DD. John oraz Andy Taylorowie, gitarzysta i basista, postanowili oddać się nieco mocniejszemu rodzajowi muzyki. Pewnego razu zebrali się z kilkoma przyjaciółmi, żeby pomóc modelce, aspirującej piosenkarce, groupie i matce pewnej elfki, Bebe Buell, nagrać cover piosenki T-Rexa. Możliwości wokalne celebrytki nie były najlepsze, za to muzycznie musiała to być rzeczywiście porządna muzyka, bo nagraniem wokali zainteresował się sam Robert Palmer. Panowie dokooptowali bębniarza funk-discowego Chic, a później niedoszłego perkusistę Led Zeppelin, Toniego Thompsona, i tak powstał Power Station.
Najsłynniejszym utworem Power Station jest wspomniana wcześniej piosenka T-Rexa – Get It On.

Dla zainteresowanych zostawiam jeszcze oryginał T-Rexa, wersję ultra-disco 9000 zespołu Witchcraft i wersję Ministry, która jest … no po prostu wersją Ministry.

Written by bebuk

środa, 20.10.2010 @ 16:59

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: