Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Rozmowa gitary z saksofonem.

with 7 comments

Dzisiejszy majstersztyk sponsoruje literka S jak saksofon. Jest to bardzo rzadko występujące w oldskulu zwierzę, niechętnie atakuje listy przebojów, ale gdy już to zrobi jest do bólu skuteczny. Niepoprawny romantyk.

Często łączy się w pary z jazzem, uwielbia spędzać czas w ciemnych, zadymionych klubach Nowego Orleanu. Równie dobrym partnerem jest rock, oba te gatunki krzyżują się wyśmienicie tworząc doskonale przystosowane potomstwo.

Dzisiejszy kawałek to dla mnie klasyk takiego połączenia, zaryzykuję stwierdzenie, że jest w pierwszej trójce najbardziej znanych motywów saksofonowych. Gitarzysta Eurythmics, David A. Stewart, oraz saksofonistka altowa Candy Dulfer stworzyli arcydzieło — utwór instrumentalny, w którym saks rozmawia z gitarą.

David A. Stewart & Candy Dulfer — Lily Was Here

Written by msq

wtorek, 28.09.2010 @ 18:17

Napisane w 80s

Tagged with , , , ,

Odpowiedzi: 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Tak jak ty nadstawiałeś ucha kiedy w radio leciał Chris Rea, radochę sprawiało mi jak na TVP2 puszczali właśnie ten kawałek z teledyskiem. Taka mała przyjemność z dzieciństwa (jedna z 2, gdyż TVP2 lubiła też utwór „Paris Paris”).

    Monaco

    wtorek, 28.09.2010 at 19:47

  2. podepne sie pod 1 komentarz bo mam pare pytan. Tak serio czym jest oldschool? Bo czasami widze fiata 125 i zastanawiam sie czy jest oldschool czy to stary grat. Np. Pamietam ze babcia miala taki stary zegqr z atrapami termometra i kompasu(oraz cholera wie czego). Duzo ludzi mialo ten sam model – czy to go czyni oldschoolem bo wielu ludzi go nialo? Fajny nie byl z wygladu – spalilbym go przy pierwszej okazji. Czy popularnisc przedmiotu czyni z niego oldschool? Czy zatem kevin sam w somu jest oldschoolem? Pomimo tego ze jest puszczany co roku na tvn. Czy hierloglify sa oldschoolem? Czy PRL to oldshool? Wszystko z tamtych czasow co kochacie to oldschool… a wy jestecie OLDSCHOOL, tak? Czy zadaje za duzo pytan?

    DrEvil

    środa, 29.09.2010 at 07:18

    • No widzisz, jak to określił jeden z założycieli bloga, oldskul jest trudną kategorią do zdefiniowania, często bardzo subiektywną. Co prawda to blog muzyczny, ale powiedzmy, że masz trochę racji, że wszystko z tamtych czasów co kocham to oldskul. Oldskulem dla mnie na przykład jest to http://i.imgur.com/149BY.jpg mimo, że nie każdy nawet wie co to jest.

      Popularność czy wiek wg mnie ma tu pewien wpływ, ale nie są to jedyne czynniki; cytując jednego z autorów:

      Oldskul nie jest moim zdaniem kategorią, której zdefiniowaniu mogłyby służyć wyłącznie kryteria obiektywne takie jak data powstania utworu. Splot wielu czynników każe przyjąć, że coś jest a coś nie jest reprezentantem tej kategorii. Można by sparafrazować klasyka — gdy to słyszę, to wiem, że słyszę oldskul.

      My też szukamy i drążymy temat, dla przykładu ja raz na jakiś czas dowiaduję się o istnieniu kawałka, którego nie znałem a teraz uważam go za obowiązkowy w playliście oldskulu.

      Co do pytania czy jesteśmy oldskul? Ja raczej nie, w ogóle ciężko powiedzieć, czy w dzisiejszych czasach możesz być oldskulowy, ale wyobrażam sobie, że istnieją takie osoby, ba, jednej ostatnio zrobiono zdjęcie: http://i.imgur.com/oAFkV.jpg

      „Kevina…” przemilczę, to trudny temat :D

      msq

      środa, 29.09.2010 at 08:52

  3. Ufff… definicji oldskulu chyba nie da się zmontować. Jasne że nie można przeginać w stronę członu OLD- i robić z tej strony „Wideoteki Dorosłego Człowieka”… Ten wałek nie jest dla mnie muzycznym gratem (jest zbyt dobry, a „dobrość” oprócz czynnika „old” jest dla mnie drugim, rownorzędnym zaznaczę, składnikiem oldskulu). No i w końcu kryterium znaności – także nie należy tu przesadzać i wlepiać mega szlagieru sprzed lat – są na takie zjwiska inne określenia typu „klasyka” (np. muzyka the beatles) czy właśnie „przeboje PRL-u” (np. „chałupy welcome to”)… Kategorie oldskulu, klasyki, dawnych hitów i etc. pewnie mogą się zazębiać lekko jedna o drugą, ale hmmmm… i tak każdy kawałek spotka się z subiektywną oceną. Dla mnie (podkreslam subiektywizm) najczęstszą (choć nie jedyną) oznaką, że słyszę oldskul, sprzed lat 5 czy 15, jest myśl „wow, ale to było super przecież”, a nie każdy kawałek, do którego bawią się studenci w ŁUBU DUBU :P

    Monaco

    środa, 29.09.2010 at 09:49

  4. Wg mnie robicie duży błąd. Piszecie tylko o oldskulu tylko jeśli chodzi o muzyke. Oldschool to cała kultura. Czemu nie robić felietonów o filmach? Eddie Murphy to oldschool komedii przed „Gruby i Chudszy”. o tym można się rozpisywac bez przerwy. Oldschoolowe komedie to( i nie tylko) świetny temat na artykuły. A wy piszecie o kawalkach które maja około 20 lat. Nie możecie zmienić charakteru blogu z muzyki na film-plus-muzyka. Naprawdę byłby ciekawszy.

    DrEvil

    czwartek, 30.09.2010 at 08:30

  5. […] Whisper, muzyczce z Benny Hilla czy Epic Sax Guy Saxtreme!! (Repozytorzy pewnie od siebie dodaliby Lily was Here), ale wybór zawsze zawężał się do tych trzech […]

  6. magnificent post, very informative. I ponder why the other specialists
    of this sector don’t notice this. You must proceed your writing.
    I am sure, you have a huge readers’ base already!

    mirror jewelry armoire standing

    wtorek, 20.05.2014 at 17:17


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: