Repozytorium Oldskulu

You can never go wrong with those hits.

Zespoły jednego przeboju.

leave a comment »

Często spotykamy się z opinią, iż dany zespół zasłynął jednym tylko utworem, który zawojował listy przebojów lub ostał się w pamięci szerszego kręgu odbiorców. Używamy nieraz określenia zespół jednego przeboju bez zastanowienia się, czy nie jest ono czasem krzywdzący. Oczywiście, w powszechnej świadomości zespół Europe „popełnił” jedynie The Final Countdown, a na hasło Black odpowiadamy natychmiast Wonderful Life. Nieraz jednak nie mamy pojęcia, że zespoły te mają za sobą nieraz wieloletnie kariery oraz nagrały wiele ciekawych płyt. W dodatku mają też swoich fanów, dla których redukcja ich ulubieńców do roli autorów przeboju jednego sezonu jest nie do przyjęcia. Może czas na bardziej otwarte podejście – gdy znamy chociażby ten jeden utwór, może warto czasem zainteresować się, co też innego zespól ma nam do zaoferowani. Przykład na dziś – Rush, kanadyjski zespół konsekwentnie od czterdziestu lat(!!!) podążających muzyczna ścieżką rocka progresywnego. Dziewiętnaście albumów studyjnych, świetne koncerty, częste wycieczki stylistyczne w nowe, nieznane sobie rejony. Co z tego zostało w świadomości przeciętnego wielbiciela muzyki – prezentowany dziś utwór Nobody’s Hero. Tekst piosenki napisał perkusista zespołu Neil Peart, a odniósł się w nim  do śmierci w skutek rozwoju AIDS swojego przyjaciela oraz do dziewczyny, ofiary pewnego seryjnego mordercy.

Written by bzofik

wtorek, 7.09.2010 @ 21:42

Napisane w 90s

Tagged with , ,

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s

%d bloggers like this: